niedziela, 21 lipca 2013

Od Alice I Hanniego - Jak dotarliśmy



- Widzisz to co ja.. ? - zapytałam trącając brata w bok.
- To znaczy... ? - zdziwił się. - Chyba nie masz na myśli tego łosia .! - nie odpowiedziałam tylko uśmiechnęłam się niewinnie.
- Nie ma mowy ! On cię staranuje ! Widzisz jego poroże ?!
- Oj no.. głodna jestem.. a on tak apetycznie wygląda.. - oblizałam się.
- Nie rób głupstw siostrzyczko. ! Nie puszczę cię tam ! - nie dawał za wygraną. - A poza tym czuję zapach jakiejś watahy.. Nie możemy wejść i ot tak polować na czyimś terytorium !
- Uch.. musisz być taki.. ? - zapytałam poddając się.. - Dobra.. chodźmy już stąd skoro tak.
- Grzeczna dziewczynka.. - braciszek uśmiechnął się do mnie. Czemu on musi być dla mnie aż taki opiekuńczy ?! To jest czasem wkurzające.. I to tylko do mnie tak.. !
- Hej ! Czekajcie.. ! - zawołał ktoś za nami. Odwróciliśmy się natychmiast. Stał tam jakiś basior..
 - Kim jesteście.. ?
- Em.. - zająkałam się i zerknęłam na brata żeby mnie poratował, ale w tej chwili obcy wilk odezwał się ponownie:
- Może szukacie watahy.. ?
- W zasadzie.. - Hanni spojrzał na mnie.. 

- to chyba dobry pomysł, żeby w końcu znaleźć jakieś stałe miejsce.. - przytaknęłam. 
- Jesteś alfą ? 
- Nie. Mam na imię Seth, ale chodźcie.. zaprowadzę was do Lejli..


<Seth?>




czwartek, 18 lipca 2013

Nowi członkowie! - Alice i Hanni

                                                       Hanni - szpieg

                     Alice - Atakująca

środa, 17 lipca 2013

Od Lejli - CD histori Setha ,,Jak dotarłem"

-Witam. Nazwywam się Seth.
 -A ja jestem Lejla. 
-Nie wiesz, czy gdzieś jest jakaś wataha? 
-Stoisz teraz na ziemi należącej do Watahy Dzikiej Puszczy.
-O...a czy wiesz może gdzie jest alfa tej watahy?
-Tak.A co cię do niej sprowadza?
-Chciałbym dołączyć...więc alfą jest samica?
-Tak...i...możesz dołączyć.Chętnie ciebie przyjmę...
-A czy tego nie powinna wygłaszać alfa?
-Owszem powinna.
-Więc czemu ty to robisz?
-Bo jestem alfą.Chodź oznajmię twoje przybycie pozostałym członkom.A raczej jednej członkini...

Kiedy prowadziłam Setha do Luny on przyglądał się bacznie naszym terenom.

-Luna.Dobrze że ciebie znalazłam.Mamy nowego członka.To jest Seth.
-O!Witaj.Oprowadzę cię po watasze,co ty na to?-zapytała Luna
<Seth?>

Od Setha - Jak dotarłem

Wszędzie leżało dużo ciał. Przy życiu zostało nas pięciu z pięćdziesięciu. Byliśmy zdruzgotani widokiem. Ruszyłem na poszukiwaniu rodzinny. Po paru minutach znalazłem ciała rodziców i Belli. 
Moi rodzice:

Bella:

Zawyłem z bezsilności. *Nina*pomyślałem i rzuciłem się w poszukiwaniu siostry.
 -Nina!-wołałałem. 
Podszedłem do mojego kumpla Matta. 
-Nie widziałeś Niny? 
-Nie. 
-Mam na dzieję, że udało jej się przeżyć.
 Ruszyłęm w poszukiwaniu nowej watahy. Dotarłem do pewnego lasu gdzie siedziała jakaś biała wilczyca. 
-Witam. Nazwywam się Seth.
 -A ja jestem Lejla. 
-Nie wiesz, czy gdzieś jest jakaś wataha? 

<Lejla?>

piątek, 12 lipca 2013

Od Luny - Jak dotarłam

Moją rodzinę zabili kłusownicy gdy miałam rok musiałam uciekać.Długo wędrowałam.W końcu trafiłam do jakiegoś lasu.Postanowiłam na coś zapolować.Niedaleko mnie przebiegło stado saren.Rzuciłam się w pogoń.Nagle na kogoś wpadłam.To była jakaś nieznana mi wilczyca. -Oj przepraszam nie chciałam-powiedziałam. Wadera nie wyglądała na zdenerwowaną. -Czego tu szukasz?-zapytała przyjaźnie. -Jakiejś watahy,do której mogłabym dołączyć. -Jestem alfą Watahy Dzikiej Puszczy i jak na razie jestem tylko ja.Może chcesz dołączyć? -No pewnie! Cieszyłam się,że w końcu nie będę sama.Znów jestem w watasze...