środa, 17 lipca 2013

Od Setha - Jak dotarłem

Wszędzie leżało dużo ciał. Przy życiu zostało nas pięciu z pięćdziesięciu. Byliśmy zdruzgotani widokiem. Ruszyłem na poszukiwaniu rodzinny. Po paru minutach znalazłem ciała rodziców i Belli. 
Moi rodzice:

Bella:

Zawyłem z bezsilności. *Nina*pomyślałem i rzuciłem się w poszukiwaniu siostry.
 -Nina!-wołałałem. 
Podszedłem do mojego kumpla Matta. 
-Nie widziałeś Niny? 
-Nie. 
-Mam na dzieję, że udało jej się przeżyć.
 Ruszyłęm w poszukiwaniu nowej watahy. Dotarłem do pewnego lasu gdzie siedziała jakaś biała wilczyca. 
-Witam. Nazwywam się Seth.
 -A ja jestem Lejla. 
-Nie wiesz, czy gdzieś jest jakaś wataha? 

<Lejla?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz