-Witam. Nazwywam się Seth.
-A ja jestem Lejla.
-Nie wiesz, czy gdzieś jest jakaś wataha?
-Stoisz teraz na ziemi należącej do Watahy Dzikiej Puszczy.
-O...a czy wiesz może gdzie jest alfa tej watahy?
-Tak.A co cię do niej sprowadza?
-Chciałbym dołączyć...więc alfą jest samica?
-Tak...i...możesz dołączyć.Chętnie ciebie przyjmę...
-A czy tego nie powinna wygłaszać alfa?
-Owszem powinna.
-Więc czemu ty to robisz?
-Bo jestem alfą.Chodź oznajmię twoje przybycie pozostałym członkom.A raczej jednej członkini...
Kiedy prowadziłam Setha do Luny on przyglądał się bacznie naszym terenom.
-Luna.Dobrze że ciebie znalazłam.Mamy nowego członka.To jest Seth.
-O!Witaj.Oprowadzę cię po watasze,co ty na to?-zapytała Luna
<Seth?>
-Stoisz teraz na ziemi należącej do Watahy Dzikiej Puszczy.
-O...a czy wiesz może gdzie jest alfa tej watahy?
-Tak.A co cię do niej sprowadza?
-Chciałbym dołączyć...więc alfą jest samica?
-Tak...i...możesz dołączyć.Chętnie ciebie przyjmę...
-A czy tego nie powinna wygłaszać alfa?
-Owszem powinna.
-Więc czemu ty to robisz?
-Bo jestem alfą.Chodź oznajmię twoje przybycie pozostałym członkom.A raczej jednej członkini...
Kiedy prowadziłam Setha do Luny on przyglądał się bacznie naszym terenom.
-Luna.Dobrze że ciebie znalazłam.Mamy nowego członka.To jest Seth.
-O!Witaj.Oprowadzę cię po watasze,co ty na to?-zapytała Luna
<Seth?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz